Nauka języka w trakcie relaksu

Nauka języka w trakcie relaksu

Ludzki mózg od lat stanowi wyzwanie dla badaczy. Mechanizmy działania tej skomplikowanej maszynerii fascynują naukowców i zwykłych śmiertelników. Procesy nauki, zapamiętywania, zapominania to tylko kilka scen odgrywanych w tym niesamowitym teatrze. Jednak wraz z upływem czasu na mapie mózgu przybywa poznanych i zbadanych obszarów. Dzięki ich znajomości możemy zwiększyć swój umysłowy potencjał. Świat nauki podsuwa nam sposoby „podkręcenia” swoich umiejętności, udowadnia także, że można przy tym doskonale wypocząć. Jak? Ucząc się języka obcego w stanie relaksu.

Przy tworzeniu urządzenia SITA oparto się na wiedzy naukowej, która mówi, że w stanie relaksu nasz umysł przyjmuje i zapamiętuje najwięcej informacji. Dowodem na to są wyniki badań przeprowadzonych w 1984 roku na Uniwersytecie Bundeswehry w Hamburgu. Profesor Rainer Dieterich zebrał grupę kilkudziesięciu Niemców w wieku od 20 do 68 lat i zaproponował im naukę języka francuskiego. Istotne jest to, iż badani nie mieli nigdy wcześniej kontaktu z tym językiem. Po tygodniu intensywnego kursu (po 6 godzin dziennie) okazało się, iż słuchacze opanowali około 1200 słów i zwrotów. Wszyscy nauczyli się francuskiego na tyle, że mogli się już w nim komunikować. Ten sam efekt można osiągnąć po roku nauki tradycyjnymi metodami. Dodatkowo, badani zwracali uwagę na przyjemny stan odprężenia, jaki towarzyszył im w trakcie lekcji. Czternaście lat później skuteczność metody SITA potwierdził profesor Jacek Fisiak z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.

Język sam wchodzi do głowy

Przypomnijmy sobie lekcje niemieckiego czy francuskiego w szkole jeszcze 15 lat temu. Książki z mało interesującymi dialogami, których uczono się na pamięć, najczęściej w całości. Tabele z odmianami czasowników, długie listy związków frazeologicznych, rodzajniki, kolumny słówek przepisywanych ze słownika. Czy ktoś wtedy pomyślałaby o tym, że rok nauki języka można opanować zaledwie w ciągu 44 godzin? Teraz już można.

Wystarczy się odprężyć

Dzisiaj łatwiej wygospodarować nam czas na nadgodziny w pracy niż na przyjemności i odpoczynek. Powód? Szybkie tempo życia, pogoń za karierą, sprawiły, że przestaliśmy pamiętać o tym, żeby naładować akumulatory. Nawet kilka głębokich oddechów może zdziałać cuda. Mało kto jednak potrafi zamknąć oczy, skupić się na sobie i „wyłączyć” chociaż na kilkanaście sekund. Będzie prościej, kiedy założymy specjalną maskę SITA. Odcinając się od bodźców zewnętrznych, skupimy się na prawidłowym oddechu i przeniesiemy w stan relaksu. Stopniowo poczujemy spokój, nasze ciało się rozluźni, a umysł rozpocznie zabawę z wybranym przez nas językiem obcym. Dlaczego zabawę? Po pierwsze dlatego, że słówka i zwroty same będą zapadać w naszą pamięć praktycznie bez wysiłku. Po drugie będziemy się przy tym tylko i wyłącznie relaksować. Po trzecie szybko zauważymy efekty nauki i będziemy mogli używać nowego języka w życiu codziennym.

Ten, kto oglądał popularny film Jamesa Camerona „Awatar” pamięta bajkową krainę Navi. Istotną rolę w tej produkcji odgrywała kapsuła, dzięki której ludzie mogli sterować specjalnie wyhodowanymi avatarami i uczestniczyć w życiu mieszkańców Navi. W filmie widzimy piękne krajobrazy, czujemy harmonię z naturą. SITA pozwala przenieść się w krainę naszego ciała: poczuć potencjał naszego ciała i umysłu. Co więcej pozwala o dowolnej porze wejść przez kapsułę relaksu do świata wiedzy.

You might also likeclose