Mary Celeste - statek widmo

Mary Celeste – statek widmo

Latający Holender to nie jedyny legendarny statek-zagadka. O ile jednak Latający Holender wpisuje się w nurt typowych opowieści żeglarskich, wśród których dominują zarówno fakty, jak i wiele nieprawdopodobnych historii, tak historia statku Mary Celeste nie jest owiana fikcją, a jej zniknięcie i nagłe pojawienie się zostało w pełni udokumentowane.

Pechowa jednostka

Zwodowana w 1861 roku w Nowej Szkocji brygantyna posiadała dwa maszty i przeznaczona była do transportu niewielkich załadunków. Jednakże już od samego początku nie sprzyjało jej szczęscie: pierwszy z kapitanów, w dziewięć dni po objęciu dowództwa zachorował na zapalenie płuc, które okazało się śmiertelne. Kolejny dowódca, doprowadzając do zderzenia z kutrem rybackim, zmusił wszystkich do przerwania rejsu i odholowania jednostki do naprawy. To jednak nie był koniec problemów – podczas pobytu w stoczni na pokłądzie statku wybuch pożar… Prawdziwe problemy rozpoczęły się jednak gdy Mary Celeste wypłynęła w rejs i obrała kierunek na Genuę w roku  1872. Towarem, który wówczas znajdował się pod pokładem było 1701 butelek spirytusu. jednakże jednostka nie dotarła do celu – po niecałym miesiącu została dostrzeżona u wrót cieśniny Gibraltarskiej. Bez ośmioosobowej załogi.

Połamane maszty i żagle były jedynymi uszkodzeniami stwierdzonymi przez załogę Dei Gratia, jednostki, która pierwsza natknęła się na dryfującą Mary Celeste. Brakowało również jednej szalupy ratunkowej oraz kilkunastu narzędzi pomiarowych.

Hipotezy

Jedna z hipotez mówi o nagłej ewakuacji całej załogi, kiedy tylko zaczęto czuć opary parującego spirytusu wydobywające się spod pokładu. Decyzja ta była całkowicie słuszna – mogło dojść do samoczynnego wybuchu pod wpływem wysokiej temperatury. W dalszej częsi tej wersji mówi się, że odpłynękli za daleko i nie zdążyli wrócić na statek. Wśród hipotez pojawiały się jednak również bardziej nieprawdopodobne, mówiące o znajdującym się na pokładzie chorym umysłowo kucharzu, który miał wytruć całą załogę i ucieć w szalupie. Wśród wielu historii jednak nie udało się do końca wyjaśnić, co zaszło podczas feralnego rejsu. Jest to jedna z najbardziej tajemniczych zagadek morskich.

You might also likeclose